Jak i gdzie przechowywać elementy elektroniczne

Reading Time: 4 minutes

Kiedy zaczynasz swoją przygodę z elektroniką, wszelkie części najczęściej wrzucasz gdzie popadnie, nie jest tego wiele, więc i nie ma z tym większego problemu. Z czasem jednak części przybywa, a człowiekowi coraz trudniej jest się w tym wszystkim odnaleźć i cokolwiek znaleźć. Przed takim problemem i ja stanąłem po kilku latach i mimo że obiecywałem sobie od kilku miesięcy zrobić z tym wszystkim porządek, to jakoś zawsze brakowało na to czasu. Wziąłem się więc za to dopiero kilka dni temu.

No tak, łatwo powiedzieć ale jak już przyjdzie co do czego, to gorzej z realizacją tego planu. Jak to wszystko upchnąć, aby elementy były zawsze pod ręką, aby można było szybko znaleźć dany element w razie potrzeby, całość nie zajmowała dużo miejsca, aby to wszystko było stabilne i nie rozleciało się przy byle okazji i co najważniejsze nie kosztowało krocie?

Patentów i sposobów na uporządkowanie elementów elektronicznych można znaleźć w sieci wiele. Przedstawię pokrótce te najciekawsze według mnie, a na koniec przedstawię rozwiązanie na jakie ja się zdecydowałem i jakie ono posiada wady i zalety.

Pudełka po zapałkach

Niezaprzeczalną zaletą ich jest to, że są stosunkowo tanie i chyba na tym zalety ich się kończą. Klejenie ich ze sobą jest dość czasochłonne, taka powstała “szafka” jest mało stabilna i trzeba albo ją dodatkowo wzmocnić, albo powiesić gdzieś na ścianie co nie zawsze jest możliwe. Jakość dzisiejszych pudełek po zapałkach także pozostawia wiele do życzenia. Faktem jest jednak, że są osoby, co korzystają z takiego rozwiązania od kilkudziesięciu lat i to jakoś funkcjonuje :]

Szafki/Szufladki pod elementy elektroniczne

Rozwiązanie specjalnie dedykowane pod nasze elementy elektroniczne. Szafki te, czy też szufladki można kupić w sklepach elektronicznych. Do zalet należy ich porządne wykonanie, to że mamy sporo miejsca na różne elementy, są kompaktowe oraz stabilne. Wadą jest natomiast ich cena, jest naprawdę spora co też wyklucza ich zakup u sporej części hobbystów ale jak kogoś stać, czemu nie?

Woreczki strunowe

Wiele osób pakuje poszczególne elementy w woreczki strunowe, a następnie “kataloguje” je niejako w pudełkach. Mam mieszane uczucia co do tej metody, gdyż sądzę, a raczej jestem pewny, że po pewnym czasie i tak powstanie jeden wielki bałagan. Nie odłożenie elementów na swoje miejsce w takim pudełku jest dużo bardziej możliwe niż w innych rozwiązaniach.

Małe pojemniczki/Słoiczki

Rozwiązanie tanie ale według mnie mało stabilne, dodatkowo szklane pojemniki, czy słoiczki mogą być dość ciężkie, a także ze względu na kształt zajmować zbyt wiele cennego miejsca.

Organizery

W sklepach elektronicznych można je kupić już za kilkanaście złotych, większe i mniejsze organizery pod różne części elektroniczne i z różną ilością przegródek. Organizery bardzo łatwo opisać, są lekkie (ale nie za lekkie) oraz zajmują niewiele cennego miejsca. Można by rzec, że to rozwiązanie idealne pod części elektroniczne. Posiadają jednak jedną małą wadę, tworząc opisy na przegródkach musisz albo tworzyć pełną skalę wartości np. dla rezystorów, czy kondensatorów nawet jak ich nie posiadasz, co będzie skutkowało pustymi przegródkami i nie potrzebną stratą miejsca, albo też liczyć się z tym, że dopiszesz je później ale nie będą one wtedy po kolei ułożone w takim organizerze. Można też przeklejać już naklejone naklejki z wartościami ale według mnie rozwiązanie to najgorsze z możliwych.

Ja wybrałem rozwiązanie ostatnie, czyli organizery i puki co jestem z tego bardzo zadowolony. Jeśli i ty się na nie zdecydujesz dam ci kilka rad. Wartości części elektronicznych podawaj w formie naklejek. Nie ma nic gorszego niż przegródki/pojemniki z częściami, w których nie wiadomo co jest. Ja wydrukowałem potrzebne etykiety, a następnie przykleiłem je za pomocą folii samoprzylepnej dostępnej w sklepach papierniczych (ale nie taśmy samoklejącej). Taśma jest zbyt nietrwała. Folię taką warto na koniec podgrzać np. suszarką lub hot-airem i dokładnie docisnąć, aby pozbyć się powietrza i aby dokładnie przylgnęła do pojemnika. Mogłem co prawda wartości wydrukować bezpośrednio na folii na drukarce, jednak przyjęty przeze mnie sposób jest bardziej trwały jak sądzę. Można też kupić rolkę tzw. “cen” i na nich nanieść poszczególne wartości. Jest to jednak mniej estetyczne i mniej trwałe rozwiązanie.

Na koniec jeszcze taka uwaga. Wszelkie wrażliwe części jak mikrokontrolery, mosfety itp. przechowujemy zawsze w woreczkach strunowych albo wpięte w taką przewodzącą gąbkę, które następnie umieszczamy w przegródce, w przeciwnym wypadku mogą one ulec uszkodzeniu dzięki ładunkom elektrostatycznym.

Elementy SMD przechowujemy w ich oryginalnych opakowaniach najlepiej, pociętych paskach po kilkanaście sztuk. Inne elementy bezpośrednio, luzem w przegródkach.

2 komentarze

  1. Najpopularniejszym sposobem przechowywania części elektronicznych, w dalszym ciągu jak sądzę są pudełka po zapałkach. Organizery jak widzę są fajne ale nie pomieszczą dużej gabarytowo elektroniki jak transformatory, kable oraz akcesoriów takich jak PCB, wytrawiacz itp. Gdzie Pan te rzeczy trzyma co by zachować porządek i wiedzieć zawsze gdzie co mamy?

    1. Większe rzeczy trzymam w większych pudełkach :] takich plastikowych, kupionych gdzieś w Tesco kiedyś za kilka złotych. W sumie to mam już je chyba ze 2 lata i zdają egzamin. Wcześniej trzymałem w kartonowych ale dość szybko się rozsypały i trzeba było je zastąpić czymś bardziej konkretnym.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

siedemnaście + siedemnaście =